„Ona uratowała mi życie”: Shia LaBeouf odnosi się do twierdzeń FKA Twigs o nadużyciach i „świadomie dając jej STD”


                            'She saved my life': Shia LaBeouf addresses FKA Twigs' claims of abuse and 'knowingly giving her an STD



LOS ANGELES, KALIFORNIA: W ostatnim odcinku „ Prawdziwi z Jonem Bernthalem ”, Shia LaBeouf odniósł się do zarzutów nadużyć ze strony byłej dziewczyny FKA Gałązki , który złożył przeciwko niemu pozew w 2020 roku. Niektóre z głównych zarzutów w pozwie obejmowały „nieustanne nadużycia” i „świadome przekazywanie chorób przenoszonych drogą płciową”.



Jednakże, „Transformatory” gwiazda przyznała się do skrzywdzenia swojej byłej dziewczyny. Według Codzienna poczta Nazywał ją też „świętą”, aktor przypomniał, że „uratowała mi życie”. Tymczasem LaBeouf odniósł się do każdego z twierdzeń, nie wymieniając jej ani nie odnosząc się bezpośrednio do Gałązki konkretne zarzuty.



RÓWNIEŻ PRZECZYTAJ

Co tak naprawdę wydarzyło się na planie „Nie martw się kochanie”? Wyciekły film Olivii Wilde, który wywołał zwaśnione pogłoski o A-listach

Czy Shia LaBeouf cierpi na PTSD? Jak bycie świadkiem napaści seksualnej na matkę doprowadziło do trudnego życia



LaBeouf powiedział: „Zraniłem tę kobietę. Robiąc to, skrzywdziłem wielu innych ludzi i wiele innych osób przed tą kobietą. Co więcej, dodał: „Byłem poszukujący przyjemności, samolubny, egocentryczny, nieuczciwy, nierozważny, bojaźliwy człowiek… Kiedy myślę o tym, czym stało się moje życie i czym jest teraz, jaki jest teraz mój cel… muszę być użyteczny”.

  LaBeouf odniósł się do każdego z zarzutów przeciwko niemu w podcaście (zrzut ekranu za pośrednictwem Patreon.com)

Duet spotykał się w 2018 roku zaledwie kilka miesięcy po spotkaniu na planie amerykańskiego dramatu „Honey Boy”. LaBeouf następnie stwierdził: „Kiedy patrzę na to środowisko #MeToo, nie ma wielu kolesi, którzy biorą na siebie odpowiedzialność”. Co więcej, dodał: „Gdyby nie interweniowała w moje życie i nie stworzyła drogi do doświadczania śmierci ego, albo bym miał naprawdę przeciętną egzystencję, albo byłbym całkowicie martwy”.

historia mojej 600-funtowej melisy


LaBeouf zdiagnozowano zespół stresu pourazowego (PTSD) i alkoholizm i stwierdził, że jest teraz w lepszym miejscu i nazwał się „publicznym grzesznikiem”. Wyjaśnił: „Jestem w plemieniu popieprzonych. Jestem bardzo publicznym grzesznikiem, bardzo omylną osobą w sferze publicznej. Myślę, że teraz moim celem jest nie robić… inne przykłady, które mieliśmy na to, jak poruszać się w czymś takim — czyli ścigać kobietę, próbować wygrać sprawę sądową, wracać do pieprzonego filmu lub w ogóle wracać ”. Kiedy mówił o celu swojego życia, powiedział: „Moim celem i mam na myśli to z każdym włóknem mojej istoty, jest bycie pouczającym w moim życiu, abym mógł być reklamą, jak billboard, dla pryncypialnego sposób życia.'

Wywiad podcastu został wydany dzień po tym, jak LaBeouf publicznie zaprzeczył twierdzeniom reżysera Olivii Wilde, że został zwolniony z jej filmu „Nie martw się kochanie” z powodu jego bojowej energii. Jednak wideo Wilde'a wyciekło do sieci w piątek, 26 sierpnia, co wskazuje, że reżyser nalegał, aby pozostał przy projekcie. Tymczasem LaBeouf twierdzi, że 17 sierpnia 2020 r. „zrezygnował z filmu z powodu braku czasu na próby” i przesłał dwa e-maile do Różnorodność twierdzi, że niedawno wysłał do Wilde. W liście napisano: „Oboje znamy powody mojego odejścia. Rzuciłem twój film, ponieważ twoi aktorzy i ja nie mogliśmy znaleźć czasu na próby”. Dodał także w e-mailu do Wilde'a: „Moje porażki z Twigs są fundamentalne i realne, ale nie są one prezentowaną narracją”.

Ciekawe Artykuły